Warszawska spółka gromadząca ogólnodostępne dane osób prowadzących działalność gospodarczą, tworzyła z nich bazy danych. pozwalające na weryfikację ich wiarygodności. Dane pochodziły m.in. z Głównego Urzędu Statystycznego i Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

Milion złotych kary za RODO. Poinformowane o tym fakcie zostały tylko osoby, które podały w rejestrach swój adres e-mail. Wysyłkę listów do pozostałych osób spółka uznała za zbyt kosztowną i niewspółmierną wobec zysków, jakie planowała osiągnąć.

Urząd Ochrony Danych Osobowych nie zgodził się z takim traktowaniem osób prowadzących działalność gospodarczą. Nałożył na spółkę 1 ml zł kary i nakazał wysyłkę listów do wszystkich pozostałych osób.

Adwokat, w rozmowie z "Rzeczpospolitą" twierdzi, że czeka nas precedensowy proces przed sądem, a decyzja RODO to pretekst do zadania Trybunałowi Sprawiedliwości UE pytania o interpretację pojęcia "niewspółmiernie dużego wysiłku".

Ukarana spółka skorzystała bowiem z wyjątku opisanego z art. 14 pkt 5 lit b ogólnego RODO, który pozwala nie informować o przetwarzaniu danych, jeśli wymagałoby to "niewspółmiernie dużego wysiłku".

 W CSK gwarantujemy naszym klientom zgodność infrastruktury IT z RODO, jeśli chcą Państwo dowiedzieć się więcej na temat przetwarzaniu danych, prosimy o kontakt mailowy lub poprzez formularz na naszej stronie www.csk.com.pl/kontakt

Źródło: onet.pl