Deepfake: nowa twarz cyberprzestępcy
Deepfake: nowa twarz cyberprzestępcy
Deepfake: nowa twarz cyberprzestępcy. Jedną z alternatyw dla tradycyjnych, ręcznie wpisywanych haseł jest metoda rozpoznawania twarzy. Niestety, dzięki postępom w sztucznej inteligencji, hakerzy coraz częściej potrafią obejść to zabezpieczenie.

Rozpoznawanie twarzy jako metoda uwierzytelniania jest stosowane w smartfonach, laptopach, systemach kontroli dostępu, autoryzacji płatności, a także jako forma weryfikacji tożsamości podczas spotkań online. Jeszcze niedawno wydawało się to być solidnym, trudnym do sforsowania zabezpieczeniem. Jednak ataki wykorzystujące fałszowanie twarzy wzrosły o 300 proc. w 2024 roku.
Innym poważnym problemem jest dynamiczny rozwój czarnego rynku. W samym 2024 roku powstało aż 31 nowych grup sprzedających narzędzia wykorzystywane do fałszowania weryfikacji tożsamości.
Jeszcze kilka lat temu oszustwa wykorzystujące deepfake były stosunkowo łatwe do wykrycia. Jednak nowe narzędzia sztucznej inteligencji umożliwiają tworzenie fałszywych zdjęć i filmów, które niemal niczym nie różnią się od oryginałów. Trudno powiedzieć, czy deepfake kiedykolwiek osiągnie taki poziom, by konkurować z popularnymi metodami oszustw, jak phishing. Spreparowanie fałszywego e-maila jest prostsze i szybsze niż stworzenie deepfake’a. Niemniej jednak, napastnicy patrzą na to z perspektywy potencjalnych szkód i zysków, co sprawia, że deepfake staje się coraz bardziej atrakcyjną metodą.
Źródło: www.crn.pl.
W razie dodatkowych pytań zapraszamy do kontaktu.
