Aktualności

Cyberhigiena: podstawowe filary

Newsy

Cyberhigiena: podstawowe filary

Cyberhigiena: podstawowe filary.  Jeśli chcesz wytłumaczyć swojej rodzinie najważniejsze zasady bezpieczeństwa w sieci w prosty i zrozumiały sposób, zacznij od porównań, które są im bliskie.

Hasła są jak szczoteczki do zębów
  • Nie dzielisz się nimi z nikim.
  • Co jakiś czas trzeba je wymienić.
  • I absolutnie nie używasz tej samej do wszystkiego.

Wskazówka: Zachęć bliskich, by zamiast krótkich haseł używali frazy hasłowej – dłuższego, ale łatwego do zapamiętania zdania.

Dobra praktyka: Zapamiętywanie dziesiątek różnych haseł może szybko prowadzić do tzw. zmęczenia hasłami (ang. password fatigue).
W takiej sytuacji warto skorzystać z menedżera haseł, np. Bitdefender Password Manager, który bezpiecznie przechowuje wszystkie hasła i ułatwia logowanie.

Aktualizacje oprogramowania są jak szczepionka przeciw grypie

Możesz wytłumaczyć bliskim znaczenie aktualizacji, porównując je do sezonowych szczepień.
Tak jak szczepionka chroni przed wirusem, tak aktualizacje zabezpieczają urządzenia przed nowymi zagrożeniami.
Wbrew pozorom, nie służą one tylko do dodawania nowych funkcji – często łatane są dzięki nim luki bezpieczeństwa, które cyberprzestępcy mogliby wykorzystać.

Wskazówka: Warto włączyć automatyczne aktualizacje, zwłaszcza dla:

  • systemów operacyjnych (Windows, macOS, Android, iOS),
  • oprogramowania antywirusowego (np. Bitdefender Ultimate Security, Bitdefender Mobile Security for Android & iOS),
  • przeglądarek internetowych i aplikacji.

Dzięki temu urządzenia same będą się „szczepić” przeciwko nowym zagrożeniom – bez potrzeby ciągłego pamiętania o tym.

Zanim klikniesz – pomyśl dwa razy

Ataki phishingowe bazują na braku czujności i zaufaniu ludzi. Dlatego warto nauczyć osoby z mniejszym doświadczeniem cyfrowym, jak działają takie oszustwa.
Pokaż im prawdziwe (ale bezpieczne) przykłady podejrzanych wiadomości e-mail czy SMS-ów i wspólnie omówcie najczęstsze schematy:

  • „potwierdzenie konta”,
  • „spadek od nigeryjskiego księcia”,
  • „fałszywa faktura”,
  • „alarm z banku”
  • „zwrot podatku”.

Na co szczególnie uważać:

  • wiadomości wywołujące presję czasu („działaj natychmiast!”, „to ostatnia szansa!”),
  • podejrzane adresy e-mail lub nadawcy, których nie znasz,
  • niespodziewane załączniki,
  • wiadomości podszywające się pod instytucje, które nigdy nie proszą o dane przez e-mail (np. bank, policję, urzędy).

To trochę jak z nieznajomym pukającym do drzwi – jeśli coś wydaje się podejrzane, nie otwierasz, tylko sprawdzasz, kto to jest. Tak samo działa bezpieczne zachowanie w internecie.

Włącz uwierzytelnianie wieloskładnikowe (MFA)

To jedna z najprostszych rzeczy, które naprawdę robią różnicę w kwestii bezpieczeństwa. Warto porozmawiać z bliskimi o tym, dlaczego MFA, czyli uwierzytelnianie wieloskładnikowe, powinno być włączone wszędzie tam, gdzie się da – zwłaszcza na kontach pocztowych, w banku, czy w mediach społecznościowych. Najprościej mówiąc, MFA to dodatkowy zamek pod głównym zamkiem. Nawet jeśli ktoś pozna Twoje hasło, nie wejdzie dalej bez drugiego „klucza” – czyli np. potwierdzenia logowania kodem SMS, aplikacją uwierzytelniającą albo odciskiem palca.

Jak to prosto wytłumaczyć: „To trochę tak, jakbyś do otwarcia drzwi potrzebował nie tylko klucza, ale też znał tajne hasło lub uścisk dłoni.”

Źródło: www.bitdefender.pl

W razie dodatkowych pytań zapraszamy do kontaktu.